||

Nie(dopasowanie) seksualne – czyli jak się zgrać w seksie.

Życie seksualne jest sferą, która pogłębia bliskość międzyludzką, daje przyjemność i sprawia, że doświadczamy spełnienia seksualnego. Stanowi także swego rodzaju wymianę w związku. Często dobieramy się w pary na podstawie przyciągania, tzw. „chemii” – wówczas wszystko układa się po naszej myśli, spełniamy swoje wzajemne oczekiwania, aż tu nagle coś zaczyna nie grać…

Dlaczego się różnimy?

Niedopasowanie seksualne między partnerami często wywodzi się z odmiennych historii życiowych, doświadczenia jakie wynieśli z poprzednich relacji i zbliżeń, podejścia do własnej seksualności i seksu, czy poziomu libido. Różnica temperamentów seksualnych dotyczy nie tylko fizjologii – to suma tego, w  jaki sposób nasze emocje, umysł i ciało reagowały na to, co dotychczas działo się w naszym życiu intymnym.

Temperament seksualny określa:

  • libido – naturalny i wrodzony popęd płciowy,
  • zapotrzebowanie na seks (jak często masz ochotę na zbliżenie), 
  • sposób w jaki zaspokajasz erotyczny apetyt (jaki rodzaj stymulacji preferujesz), 
  • częstotliwość myślenia i mówienia o seksie,
  • poziom otwartości na łóżkowe nowości.

Temperament seksualny uwarunkowany jest dziedzicznie, jednakże nie jest wartością stałą ochota na seks występuje w ramach konkretnej relacji i w danym momencie. Na jego poziom wpływają takie czynniki jak: wiek, stan zdrowia (np. gospodarka hormonalna, ciśnienie krwi), zażywane leki, tryb życia (dieta i aktywność fizyczna), poziom zmęczenia i stresu, akceptacja własnej cielesności i seksualności, relacja i więź emocjonalna partnerów, życiowe zmiany  (np. menopauza, utrata zatrudnienia, rozpoczęcie nowej pracy, kryzys w związku, miesiąc miodowy, ciąża, połóg, itp.)

Różnice to nic złego

To, że mamy inne potrzeby, a zdobyte przez nas doświadczenie różni się, jest czymś zupełnie naturalnym. Seksualność jest wypadkową seksualnych przeżyć, które człowiek z biegiem czasu zgromadził. Rzadko zdarza się, aby partnerzy chcieli uprawiać seks z tym samym natężeniem i w taki sam sposób. Z różnicą temperamentów seksualnych warto się oswoić już na początku związku dzięki temu unikniemy ewentualnego rozczarowania i frustracji, w sytuacji gdy partner nie spełni naszych erotycznych oczekiwań czy fantazji.

Sposoby na dopasowanie

Na pojawiające się różnice w poziomie libido istnieją metody, zarówno w kontekście apetytu na seks, jak i jego zaspokajania. Ich podstawą jest uświadomienie sobie, a następnie wspólne porozumienie się w tym, czego tak naprawdę oczekujemy w kontakcie intymnym, jak bardzo dla każdego z nas ważny jest seks oraz na jaki kompromis jesteśmy w stanie pójść, aby udało nam się osiągnąć satysfakcję.

Przykład 1: Różnice anatomiczne to kwestia, która dość często trapi pary. W tym wypadku najczęściej zaleca się eksperymentowanie z pozycjami oraz urozmaicanie aktu współżycia o wszelakie pieszczoty czy seks oralny. Czasem egzamin zdaje seks przed lustrem, który może pomóc w oswojeniu się z własną cielesnością.

Przykład 2: Kłopotliwy bywa rytm dobowy, w trakcie którego nabieramy ochoty na zbliżenie (ranny ptaszek i nocny marek), ale można temu zaradzić np. wspólnie ustalić, czy sobotnie popołudnie będziemy spędzać w łóżku, czy zastosujemy zasadę “raz Ty – raz Ja”. Być może uda nam się znaleźć godzinę w ciągu doby, która obojgu będzie pasować. Przecież seks może odbywać się nie tylko w sypialni.

Przykład 3: A co, jeśli nasz partner okazuje się być zwolennikiem silniejszych doznań np. w stylu sado-maso, a my nie wyobrażamy sobie seksu, który opiera się na dominacji i uległości? Wówczas dotarcie się partnerów może potrwać nieco dłużej, aczkolwiek także jest ono możliwe. Wszystko zależy od naszej gotowości do odkrywania łóżkowych nowości tak, by czerpać z nich przyjemność i radość, a nie odczuwać dyskomfort czy krępację, ale też od podejścia drugiej strony, która powinna uszanować nasze obawy i nie wywierać presji.

Poznałam kiedyś parę, która miała zupełnie odmienne preferencje w zakresie stymulacji – Pan uwielbiał delikatny, czuły dotyk, jak np. mizianie całego ciała, natomiast Pani wolała o wiele silniejsze bodźce, takie jak np. podszczypywanie sutków. Początkowo myśleli, że nie uda im się zgrać, jednak z czasem za sprawą sztuki kompromisu otworzyli na to, co nowe, inne, nieznane. Pani podczas gry wstępnej pieściła Pana piórkiem, w zamian za klapsy. Oczywiście nie oznacza to, że każde ich zbliżenie wyglądało tak samo, bywały też dni, kiedy to właśnie Pani nabierała ochotę na delikatniejszą formę zbliżenia. Grunt, że udało im się wypracować ich własny sposób sztuki kochania.

Rozmowa o seksie to początek zmiany

O seksualności warto jest rozmawiać na neutralnym gruncie – kiedy nie towarzyszą nam emocje związane z daną sytuacją i kiedy nie musimy zaprzestawać aktywności seksualnych, aby skupić się na temacie. Jeżeli w naszej głowie pojawia się konkretny pomysł, ochota, ale nie jesteśmy pewni, czy druga osoba na nie przystanie, wówczas warto jest zacząć rozmawiać o tym w kontekście, który nie jest erotyczny, na przykład siedząc na tarasie przy kawie.

Nad różnicami w seksualności można pracować, tak jak nad każdą inną sferą życia. Seks możemy kreować i realnie wpływać na to, w jaki sposób wyrażamy naszą seksualność. Podstawą udanego związku jest dwoje szczęśliwych ludzi, którzy rozmawiają o swoich potrzebach. Dopasowanie seksualne nigdy nie jest zero-jedynkowe, a z biegiem czasu możemy rozwijać naszą inteligencję erotyczną tworząc rozmaite scenariusze i poszukując różnych form zaspokojenia seksualności w parze.

Masz skłonności do niezdrowego porównywania się z innymi?

Nic nie szkodzi!

Dołącz do społeczności WeTalk

Konsultacja psychologiczna już od 109 PLN

Podobne wpisy

Jeden komentarz

  1. Świetny artykuł! Rzetelne i profesjonalne podejście do tematu, tak ważnego a wciąż pomijanego, oby więcej takich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *