Co robić, gdy koronawirus budzi lęki?

Gdyby niespełna miesiąc temu ktoś powiedział mi, że lada moment dzieci nie będą mogły iść do szkoły, a moja możliwość swobodnego funkcjonowania w pracy, w relacji z drugim człowiekiem, zostanie w dużym stopniu ograniczona, nie uwierzyłabym. Uznałabym to za całkowitą abstrakcję. A jednak, stało się. 

Covid-19, koronawirus, epidemia, pandemia… To co wydawało się odległe, stało się naszą rzeczywistością. Nadal nie wiemy, z czym przyjdzie nam się zmagać w bliższej lub dalszej przyszłości. Opinie ekspertów nie napawają optymizmem, zwiastując recesję czy głęboki kryzys gospodarczy: „czasy są trudne i niepewne”. 

Strach o przyszłość

Egzaminy, I Komunia dzieci, wakacyjne wyjazdy. Większość z nas potrzebuje planów i celów. Tworząc plany, porządkujemy rzeczywistość. Zyskujemy pozorną kontrolę nad tym co nieprzewidywalne. Czujemy się dzięki temu bezpiecznie. W starciu z koronawirusem zostaliśmy pozbawieni poczucia bezpieczeństwa, a plany na przyszłość stanęły pod dużym znakiem zapytania. To sytuacja, która na wielu ludzi oddziałuje lękotwórczo. Począwszy od obaw o zdrowie, poprzez lęki o dobrobyt i bezpieczeństwo finansowe, na silnym poczuciu zniewolenia, a nawet zagrożenia skończywszy. Długotrwałe napięcie i chroniczny stres mogą mieć daleko idące konsekwencje dla naszego zdrowia psychicznego (np. rozdrażnienie, stany depresyjne, lęki) i fizycznego (m.in. bezsenność, bóle głowy, bóle pleców, nadciśnienie). W tym szczególnym czasie bardzo ważne jest, byśmy nauczyli się dobrze funkcjonować w tej zupełnie nowej rzeczywistości.

Zacznij od akceptacji

W moim odczuciu to chyba jedno z najtrudniejszych zadań do wykonania. Muszę nauczyć się akceptować sytuację, której nie mogę zmienić. Nie wiem, jak długo potrwa i jaki będzie miała wpływ na moje życie. Myśl, że to nie ja sama sobie wybrałam ten czas, a zostałam na niego niejako skazana (zawodowo i rodzinnie), budzi złość. Najprościej mówiąc, „wolałabym, żeby było inaczej”. Warto przypomnieć, że akceptację kształtujemy w sobie codziennie od nowa, gdyż codziennie doświadczamy straty. Myśli o tym jak wyglądałaby codzienność, gdyby nie „ta sytuacja”, rodzą poczucie żalu i tęsknotę za normalnością. 

Bądź tu i teraz 

Nieodgadniona przyszłość i żal za tym co tracimy sprzyjają stanom depresyjnym i lękowym. W tej sytuacji jedyną słuszną perspektywą jest ta skupiona na TU I TERAZ. Teraźniejszość jest tym obszarem, w którym możemy podejmować realne działania, nawet jeśli dotyczą drobnych, codziennych czynności. Twórczy czas spędzany z dzieckiem, eksperymenty kulinarne, sprzątanie czy zdalna praca – każda z tych aktywności daje nam poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Wzmacnia poczucie wpływu na własne życie i poczucie odpowiedzialności (tak bardzo dziś cenione). 

Umiejętność bycia w teraźniejszości wymaga uważności, zatrzymania się na sobie i swoim otoczeniu. A to wymaga czasu i treningu. Z pomocą przychodzi samoświadomość. Człowiek jest jedynym gatunkiem zdolnym do samoobserwacji i autoanalizy czyli umiejętności przyglądania się swoim myślom, uczuciom, reakcjom. Dzięki samoświadomości możemy wybierać, o czym chcemy myśleć, jak chcemy reagować i nad czym w sobie pracować. 

Praktykuj wdzięczność

Dzięki samoświadomości wybieramy również elementy rzeczywistości, na których możemy skupić naszą uwagę oraz sposób, w jaki będziemy o nich myśleć. Co ważne, nie chodzi tu o przekłamywanie rzeczywistości. Trudno mówić na przykład o tym, że cieszą nas finanse w momencie, gdy codziennie towarzyszy nam niepewność i konieczność ograniczania wydatków. Chodzi raczej o to, by widzieć różne aspekty naszego życia, natomiast wystrzegać się nadmiernego skupienia na jednym z nich. 

Praktykowanie tzw. postawy wdzięczności przychodzi tu z pomocą. Spróbuj znaleźć chociaż jedną rzecz, osobę, miejsce, które budzi Twoją wdzięczność. Rozpoznaj w sobie uczucia, które wiążą się z wdzięcznością za ten aspekt, kiedy otaczający świat budzi Twoje rozczarowanie lub niepokój. Doceń też własny potencjał w zmaganiu się z trudnościami. Przypomnij sobie czas, gdy w przeszłości udało Ci się stawić czoła trudnościom i przezwyciężyć kłopoty. 

Dbaj o emocjonalną bliskość

Choć ten czas wymaga fizycznego odseparowania się od innych, pomaga tworzyć przestrzeń dla emocjonalnej bliskości. Zamknięcie w domu sprzyja izolacji, trzeba więc świadomie szukać kontaktu z innymi, bliższą lub dalszą rodziną, znajomymi, współpracownikami. Dobrze jest rozmawiać o tym, jak przeżywamy sytuację. Pamiętaj, że lęki ubrane w słowa wyglądają już zupełnie inaczej. Co ciekawe, większość z nas szuka dla siebie dobrych rozwiązań. Sytuacja jest tak samo niełatwa zarówno dla urzędników, polityków, nauczycieli, ludzi starszych czy dzieci, jak i dla nas.

Filtruj informacje

Media zalewają nas wieloma informacjami związanymi z pandemią. Spróbuj ograniczyć ilość napływających wiadomości, które w dużej mierze są chaotyczne, zmieniają się błyskawicznie, przedstawiają częściej niepokojącą i niepewną przyszłość, zamiast dawać kojące wnioski. Zbieraj wiadomości z zaufanych źródeł, zaktualizuj swoją wiedzę rano, wieczorem i daj sobie czas na życie bez aktualności (najlepiej ustaw opcję nie przeszkadzać w telefonie w godzinach nocnych). Nie zapomnij o rozmowach z bliskimi czy ze znajomymi. Szukaj innych tematów. Mów o wszystkim, co w Twoim życiu ważne lub mniej ważne. Potraktuj to jako sposób na doładowanie baterii i odpoczynek od monotematycznych wieści. 

Czasem kontakt z bliskimi bywa niewystarczający, by pokonać trudności. Bywają też sytuacje, w której tego kontaktu zwyczajnie brakuje. Jeśli czujesz, że sytuacja Cię przytłacza, skorzystaj z terapii online WeTalk

3 comments
  1. Wspanialy artykul!!!!! Myslec pozytywnie, zmienic swaja postawe w stosunku do innych/siebie samego – poprzez praktykowanie wdziecznosci w tak „zastraszonym czasie”.
    Dziekuje i czekam na wiecej pozytywnych artykulow .
    Marijka

  2. Bardzo ciekawy artykuł, pani Małecka doskonale wyjaśnia obecne problemy dotyczące wielu krajów! Media za dużo mówią i chyba każdy dziennikarz trochę dokłada, a jest to niepotrzebne ,
    Ja już filtruje informacje.

  3. Dzień dobry, zgadzam się z Panią w pewnych wątkach ,choćby w tym,ze musimy częściowo idealizowac rzeczywistosc żeby chronić własną krucha psychikę . Napewno nie jest dobrze się nakręcac od rana do wieczora ale też niestety nie da się odciąć z drugiej strony całkowicie od rzeczywistości gdyż żyjemy właśnie w niej.
    Chyba po prostu należy znaleźć swój własny złoty środek dzięki któremu z jednej strony nie staniemy się na wszystko obojętnymi a z drugiej nie popadniemy w obłęd .Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like