Jak się uczyć, by się nauczyć?

Siedzisz ze znajomymi i przysłuchujesz się dyskusji o polityce. Chciałbyś zabrać głos, odnieść się do faktów historycznych i naglę… bęc! Okazuje się, że jedyne, co pamiętasz z historii to data drugiej wojny światowej. Jak to możliwe, skoro w szkole były same czwórki i piątki?

Tak dzieje się coraz częściej, a ty wycofujesz się z dyskusji. Mylisz daty, zapominasz imion. Być może, w życiu zawodowym, marzy ci się zmiana pracy, ale przeraża cię to, że nie poradzisz sobie z nauką. Czujesz się głupio. Zastanawiasz się, czy to aby nie choroba. Otępienie, a może Alzheimer? Z pasją wcinasz orzeszki i suplementy diety, ale nie widać poprawy.

Problemów z nauką i pamięcią nie wolno bagatelizować, trzeba się zawsze im wnikliwe przyglądać. Jednak jest dobra wiadomość – z reguły winowajcami są nieodpowiednie techniki uczenia się! 

Zasada “2 Z” (ok, bądźmy szczerzy,  dla niektórych technika “3 Z”) znana jest wszystkim licealistom i studentom. Zakuj i zapomnij. Zawal noc przed egzaminem – no, może dwie – i zdaj, a co tam, nawet na piątkę. Takie podejście działa na krótkę metę. Zapewne zaoszczędzisz czas i efekt będzie przyzwoity, ale co z tego, jeżeli powtórzysz sytuację z historią i datą rozpoczęcia II wojny światowej. Niby coś wiadomo, pozornie coś kojarzysz, ale to zaledwie cień zdobytej wiedzy. 

W długie zimowe wieczory zrób sobie prezent i przetestuj techniki zapamiętywania, tak by potem było łatwiej przyswoić treść, na której ci zależy. Przed tobą sześć technik efektywniejszego uczenia się. Zapoznaj się z każdą z nich i wybierz swoją ulubioną. Pamiętaj jednak, że każdy jest inny, a więc najskuteczniejszy sposób zapamiętywania to rzecz bardzo subiektywna. 

Skojarzenia i opowiadanie historyjek

Jedna z bardziej znanych metod. Które rzeczy zapamiętuje ci się łatwiej? Te, przy których odczuwasz silne emocje, czy suche fakty, z którymi nic cię nie łączy? Jak to możliwe, że pamiętasz zapach drożdżówki pieczonej przez babcię w dzieciństwie i to, co ci wtedy powiedziała, a nie potrafisz przywołać definicji, której uczyłeś się w liceum i na studiach? 

Kluczem są właśnie emocje. To one powodują, że w mózgu powstaje trwały ślad, połączenie, które nawet po latach pozwala przypomnieć, co wiązało się z danym odczuciem. Jak to się ma do wspomnianej techniki? To proste. Suche fakty trzeba powiązać z emocjami lub charakterystycznymi skojarzeniami. Należy je zakotwiczyć w umyśle. 

Datę 1943 można opisać na przykład jako romans dziewiętnastolatki z czterdziestotrzylatkiem. To dość obrazowe skojarzenie. Z kolei wyraz “mimikra” może się kojarzyć na przykład z Mimi z Allo Allo, która płynęła statkiem, wpadła do wody i złapała się kry (zupełnie jak w Titanicu). 

Ta technika sprawi ci radość i pobudzi twoją wyobraźnię. Jednak rodzi też pewne obawy. Czy skojarzenia nie zaczną się na siebie nakładać, oraz czy nie jest zbyt czasochłonna? Każdy na to pytanie musi odpowiedzieć sobie sam.

Pałac pamięci

Wyobrażasz sobie, że informacje, które chcesz zapamiętać, zamieszkują różne zakamarki pałacu lub dobrze znanego ci miejsca, np. twojego domu. I tak, wiedza dotycząca bitew morskich może zamieszkać w ogromnej wannie, informacje o królach zatrutych trucizną znajdą się w kuchni, zaś poszczególne królowe zajmą piękne komnaty. 

Ułożenie wiedzy w wyobrażonych charakterystycznych pomieszczeniach pozwoli na łatwiejsze jej sobie przypominanie.

Różnorodność – to jest to!

Skoro mózg tak dobrze uczy się przez skojarzenia i emocje, to może warto zapewnić mu dodatkowe bodźce, ułatwiające zapamiętywanie? Spróbuj uczyć się w różnych miejscach i okolicznościach: w lesie, autobusie, w domowym zaciszu, rano i wieczorem. 

Zobaczysz, że efekty przyjdą bardzo szybko. Materiał powtarzany w urozmaiconych okolicznościach zostanie z tobą na bardzo długo. 

Fiszki

Któż nie zna fiszek? Jest ich pełno w znanych księgarniach. Czy fiszki służą tylko do nauki słówek? Nic bardziej mylnego. Wykorzystaj je do nauki dowolnej dziedziny: języków obcych, historii, chemii, biologii. 

Pamiętaj tylko o umiejętnym powtarzaniu materiału. Najpierw codziennie, potem co drugi dzień, co trzeci, raz na tydzień, raz na miesiąc… Jeżeli chcesz się nauczyć czegoś na trwałe i zależy ci na efektywnej nauce, to powtarzania nie unikniesz. 

Pamiętaj też o tym, że zbyt częste powtarzanie (np. kilka razy w ciągu dnia) nie pozwala odpocząć mózgowi i wtedy efekty pracy mogą być mizerne (podobnie jak w przypadku biegania czy ćwiczeń na siłowni – co za często, to niezdrowo, a odpoczynek musi być).

Pisanie ekspresywne

Czy pisanie może być terapeutyczne? Użytkownicy WeTalk chyba dobrze znają odpowiedź na to pytanie! Amerykański psycholog James Pennebaker trzydzieści lat temu zaczął pracować nad metodą terapeutyczną, zwaną pisaniem ekspresywnym (śledźcie naszego bloga – o pisaniu ekspresywnym wkrótce na WeTalk). Badania przyniosły nieoczekiwane rezultaty – pisanie ekspresywne sprawdza się doskonale w przyswajaniu wiedzy i zapamiętywaniu informacji!

Przeczytałeś/aś mnóstwo książek, ale nie pamiętasz już o czym? Kończąc ostatnie zdanie artykułu naukowego, kończy się jednocześnie twoja wiedza z niego wyniesiona? Napisz, co myślisz o tym, co przeczytałeś. Bez cenzury. To tylko dla ciebie. Coś cię zdenerwowało, znudziło, zniesmaczyło? Stwórz swoją własną recenzję. 

Tak przetworzona wiedza, okraszona emocjami pochodzącymi z własnej opinii, zagości w pamięci na dużo dłużej. To również dobry pretekst do stworzenia swojego pamiętnika. 

Technika na nauczyciela

Jaki jest sekret nauczycieli i wykładowców? Jak to możliwe, że z taką swobodą opowiadają o jakimś temacie? Może mają ponadprzeciętną pamięć? Ich tajemnica jest dużo mniej zaskakująca. Otóż utrwalają oni wiedzę poprzez wielokrotne powtarzanie jej na głos i uczenie innych osób, tłumaczenie innym powiązań między faktami. Wyciągaj wnioski z tej techniki i wciel ją w życie. 

Nie masz kogo uczyć? Zacznij nagrywać podcasty – może być tylko dla siebie, nie musisz ich nigdzie publikować. Taką możliwość bezpłatnie oferuje np. platforma anchor.com. Lub bardziej tradycyjnie – użyj dyktafonu w telefonie.

Przyjmij dobre założenia 

A na koniec małe nie-pseudo rady dla pragnących uczyć się bardziej efektywnie, czyli zapamiętywać na dłużej. Wierzysz, że ilość posiadanej wiedzy wiąże się z ilością przeczytanych książek i marzy ci się kurs szybkiego czytania? Na kursie rzeczywiście nauczysz się szybko czytać, może nauczysz się też zapamiętywać kontekst tego, co przeczytałeś. Jednak wiedza z książki nie pozostanie z tobą na długo. 

Dobrze przeczytana książka, to książka z której tworzy się opracowania, fiszki, podsumowania rozdziałów. To książka konsumowana z uważnością. Mowa tu oczywiście o pozycjach naukowych, bo przy beletrystyce po prostu zrelaksuj się i baw się dobrze!

Myślisz, że raz przeczytasz jakąś treść i zostanie z tobą na zawsze? Spójrz na świat wokół. Pewnie czujesz przesyt informacji – Facebook, Instagram, portale newsowe – z każdego miejsca dowiadujesz się czegoś nowego. Mózg musi stosować jakieś filtry, by odnaleźć się w gąszczu informacji. Czy raz przeczytaną informację uzna za istotną? Odpowiedz sobie sam/a.

To już koniec naszej drogi ku efektywnemu uczeniu się. Jeżeli zainteresował cię ten temat i jesteś głodny dalszej wiedzy, daj znać w komentarzu!

1 comment
  1. Zdecydowanie problemem jest to w jaki sposób się uczymy. Szkoda, że tego nie uczą w szkole 🙂 Na pewno sen i dobra dieta ułatwia się skoncentrować i lepiej zapamiętywać to czego się uczymy. Warto jednak szukać nowych sposobów uczenia się i wybrać odpowiedni dla nas wariant.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like