Babcia i Dziadek – kim są dla wnucząt i jakie role odgrywają w rodzinie?

Narodziny dziecka zmieniają rodzinę, relacje i niemal wszystko wokół. Para
staje się rodzicami, ich rodzice natomiast zostają dziadkami. Podobnie jak
mama i tata potrzebują odnaleźć się w swoich rolach, tak i dziadkowie stoją
przed nowym, często wyczekiwanym wyzwaniem.

Dobrzy dziadkowie znaczą bardzo dużo, zarówno w życiu wnucząt, jak i w życiu ich
rodziców, którzy niejednokrotnie mają w zasięgu swoiste „pogotowie ratunkowe”,
skłonne zająć się dziećmi ilekroć są chore, potrzebują opieki, ciepłego obiadu czy
–zwyczajnie – wsparcia. Bagaż życiowych doświadczeń czyni z dziadków dobrych
doradców, pozwala im zachować dystans i wiarę w to, że z każdej sytuacji jest jakieś
wyjście.

Mimo iż babcia i dziadek mają swoje doroczne święto (w Polsce od 1965 r.), to
wydaje mi się, że ich rola w rozwoju i w życiu dzieci ciągle jest niedoceniana, a
obecność traktowana nieco „po macoszemu”.

Zatem co takiego dostają dzieci, te mniejsze i większe, od swoich dziadków? A może
jest coś, co dziadkowie dostają od wnuków?

Miłość i poczucie bezpieczeństwa

Dziadkowie kochają bezwarunkowo. Potrafią dzieciom towarzyszyć zupełnie inaczej
niż często zabiegani rodzice. Są obok i patrzą, jak ich wnuki rosną, rozwijają się,
doświadczają. Nie oczekują nic w zamian.

Dziadkowie rozpieszczają (niejednokrotnie ku rozpaczy rodziców) – jeśli trzeba,
babcia będzie przez tydzień serwować gulasz albo kluski z serem, bo wnuczek
właśnie to lubi najbardziej. Dziadek usypie górkę, żeby można było zjechać na
sankach, bo przecież zawsze „coś się wymyśli”. Swoiści superbohaterowie. Dzięki
nim można poczuć się bezpiecznie i wyjątkowo.

Dziadkowie uczą, ale i się uczą

Od dziadków i babć dzieci uczą się o świecie, poznają rodzinne tradycje. Seniorzy
mają wiedzę i doświadczenie, którymi mogą się podzielić, a dzieci to jedni z
najbardziej wdzięcznych i chłonnych słuchaczy. Wspólny czas dla jednych i drugich
może procentować nowymi pasjami czy odświeżeniem dawnych zainteresowań.

Nauka odbywa się też w drugą stronę – dziadkowie, dzięki wnukom, mogą się
„podciągnąć” w obsłudze telefonu lub komputera albo opanować nowy komunikator.
Dowiadują się, czym żyje świat dzieci i młodych ludzi. Wnuki mobilizują także do
aktywności, wspólnych spacerów, zabawy na placu zabaw czy na śniegu.

Wzajemność

W relacji dziadkowie–wnuki dochodzi do jedynej w swoim rodzaju
międzypokoleniowej wymiany, która wzmacnia więzi, rozwija dzieci społecznie i
równocześnie zapobiega poczuciu wykluczenia u seniorów. Poprzez kontakt z
dziadkami dzieci uczą się szacunku i tolerancji dla innych, akceptacji różnic,
wrażliwości na potrzeby innych i wzajemności. Mało która inna relacja ma szansę tyle
wnieść.

Z nieco innej strony…

Powyższe nie zawsze jest możliwe i na pewno rodzinne zależności bywają trudne.
Rodzice często mają poczucie, że dziadkowie, rozpieszczając ich dzieci, psują je.
Bywają przy tym przekonani, że dziś dzieci wychowuje się inaczej niż kiedyś, zatem
oczekują od starszych osób respektowania ich zasad rodzicielskich.

Babcie (to zazwyczaj one szybciej angażują się w opiekę nad wnukami), chcąc
pomóc, niejednokrotnie nadmiernie wyręczają w zmaganiach z nowymi wyzwaniami,
jakie wnoszą narodziny dziecka. Ich świadomość trudu, z jakim muszą radzić sobie
młodzi rodzice, skłania do ciągłego „przybywania z odsieczą”. Wzajemność, która
czyni międzypokoleniową wymianę okazją do rozwoju wszystkich jej uczestników,
może zatem niekiedy stać się źródłem niezadowolenia, frustracji czy konfliktów.

Każdy ma swoją rolę

Można powiedzieć, że im bardziej dziadkowie uczestniczą w opiece nad wnukami,
tym większe prawdopodobieństwo konfliktu. I – jak to zazwyczaj bywa – każda ze
stron ma swoje racje oraz przewinienia.

Szczera rozmowa o wzajemnych możliwościach i oczekiwaniach może okazać się
bardzo pomocna. Rodzice muszą pamiętać, że dziadkowie to nie płatna opiekunka
czy pomoc domowa, to też nie sztab kryzysowy. Oni nie przychodzą do wnuków, by
wykonać zlecenie i wypełnić zadania przygotowane przez pracodawcę. Chcą dzielić
się swoim czasem, miłością, doświadczeniem, często zwyczajnie pomóc. Ich rolą nie
jest też bycie drugą mamą czy drugim tatą, a oczekiwanie, że będą powielać
działania rodziców, jest z góry skazane na porażkę.

Sami dziadkowie również nie powinni tego od siebie wymagać. Ważne natomiast, by
pamiętali, że rodzice ich wnucząt, choć może niedoświadczeni, mają prawo po
swojemu dbać i wychowywać swoje dzieci. Każdy ma swoją, jedyną i niepowtarzalną
rolę do spełnienia.

Ukochanym Babciom i Dziadkom życzymy WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

zdjęcie: archiwum prywatne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like