Wywiad z Sylwią Kwiatkowską, seksuologiem WeTalk

Kiedy warto rozważyć wizytę u seksuologa?

Warto rozważyć taką konsultację z seksuologiem gdy  czujemy, że  w naszym życiu seksualnym pojawiają się trudności, które uniemożliwiają nam satysfakcję z bliskości z partnerem/partnerką. Gdy nie rozumiemy tych trudności, nie potrafimy sami sobie z nimi poradzić. Jeżeli seks wiąże się dla nas z przykrymi emocjami.

Z jakimi problemami natury seksuologicznej zgłaszają się do Pani pacjenci w ramach platformy WeTalk?

To zagadnienie możemy podzielić na  problemy, z którymi borykają się kobiety, problemy mężczyzn oraz problemy seksualne młodzieży. 

Seksualność kobiet tym różni się od seksualności mężczyzn, że pewnych jej elementów panie muszą się nauczyć lub odkryć – tak jest na przykład  z orgazmem. Choć należy tu podkreślić, że orgazm nie jest konieczny, aby seks był satysfakcjonujący. Ze względu na to, że  seksualność kobiet może być na różne sposoby hamowana, kobiety mają trudność, aby uczyć się swojej seksualności. Zgłaszają się wówczas z obniżonym libido, są to kwestie związane z awersją seksualną, utratą potrzeb seksualnych lub, jak wspomniałam wyżej, z trudnościami w osiągnięciu orgazmu. Często zdarzają się też przypadki dotyczące bólu w trakcie odbywania stosunku seksualnego – mowa o dyspareunii.

Dla mężczyzn dużą trudnością jest tzw. lęk zadaniowy w seksie. Żyją w przekonaniu, że zawsze muszą być sprawni, zdolni do zaspokojenia partnerki jak najlepiej. To budzi jednak naturalny lęk przed oceną, porażką, niepowodzeniem i na zasadzie błędnego koła sprawia, że trudno być swobodnym w tej sytuacji. To może powodować np. trudności w utrzymaniu erekcji lub przedwczesny wytrysk, są to najczęstsze problemy z jakimi zgłaszają się mężczyźni, dodatkowo możemy jeszcze mówić o uzależnieniu od pornografii i masturbacji, które często idą w parze. 

Coraz częściej zdarzają się również wizyty młodych osób, które dopiero wkraczają w sferę seksualną. Są to problemy natury zaburzeń identyfikacji płciowej. Warto tu nadmienić iż, już niemowlęta mogą czuć nastawienie rodziców do ich ciała czy płciowości. Czasem zdarza się, że nieakceptowana jest płeć dziecka, ponieważ rodzice bardzo chcieli mieć dziewczynkę lub chłopca, a urodziło się dziecko innej płci, niż oczekiwali i to może być początkiem trudności rozwoju seksualnego dziecka.

I w jaki sposób to może wpływać na rozwój seksualności dziecka?

Dziecko odczuwa nastawienie rodziców do jego ciała poprzez sygnały niewerbalne. Może np. doświadczać tego, że rodzic podczas czynności pielęgnacyjnych działa w pośpiechu lub zdradza oznaki obrzydzenia podczas zmieniania pieluszki. Dziecko nie rozumie oczywiście jeszcze znaczenia słów, ale mimika twarzy czy ton głosu, są już odbierane przez dziecko. W nieświadomości może zakodować się ogólne poczucie wstrętu lub niestosowności związane albo z całym ciałem, albo z narządami płciowymi. Jeżeli sami rodzice przeżywają konflikty dotyczące własnej płciowości czy seksualności to również mogą wtedy hamować naturalną dziecięcą ekspresję, np. poprzez zawstydzanie, zakazywanie lub wzbudzanie poczucia winy, co może mieć  wpływ na poczucie własnej atrakcyjności w dorosłości.

Dlaczego pomoc seksuologa jest tak ważna w dzisiejszych czasach?

Seksuolog potrzebny był od zawsze, ponieważ u każdego człowieka, zgodnie z jego rozwojem, seksualność budzi coraz większą ciekawość, ale również w pewien sposób lęk wynikający właśnie z niewiedzy. U młodych ludzi, ale również na płaszczyźnie relacji dorosłych ludzi, widzimy również wiele trudności w tej sferze. Na szczęście coraz częściej mówi się o tym, że warto o niej rozmawiać. 

Nadal jeszcze mamy ograniczoną edukację, mimo rosnącej świadomości w sferze seksualnej. Czasami jednak wizyta seksuologiczna może się ograniczyć wyłącznie do rozwiania pewnych wątpliwości.  Edukacja seksualna w Polsce jest dosyć ograniczona. Czerpiemy wiedzę z publikacji w kolorowych czasopismach, z internetu, bądź od kolegów czy koleżanek i budujemy w sobie fałszywe przekonanie na temat seksu. Później w zderzeniu z rzeczywistością mamy np. duże oczekiwania względem siebie czy zniekształcony obraz tego, jak faktycznie to powinno wyglądać. 

Np. mężczyźni często zgłaszają się z powodu, według nich, zbyt wczesnego wytrysku, a podczas rozmowy okazuje się, że nie kwalifikuje się on do tego problemu. Jedynie próbuje on dorównać filmom pornograficznym, gdzie stosunek seksualny trwa 30-45 minut, czy godzinę i oni również by tak chcieli. Wydaje im się, że jeśli wcześniej uzyskują orgazm to mają jakąś dysfunkcję, a w rzeczywistości ten problem u nich nie występuje i mają zniekształcony obraz samego siebie. 

Z powodu braku akceptacji swojego ciała, mamy problemy z zaburzeniami odżywiania, samookaleczania u młodych dziewcząt. Duże znaczenie ma czy ktoś akceptuje swoje ciało, czy potrafi się nim cieszyć, czerpać z niego przyjemność i dawać przyjemność partnerowi. 

Dlaczego jest to szczególnie istotne współcześnie? Jest wiele czynników, które mają wpływ na prawidłowy rozwój naszej seksualności, na przykład popkultura, w tym reklamy. Media są dziś przesiąknięte seksualnością, dodajmy, że seksualnością odrealnioną. Ma do nich dostęp młodzież, która coraz szybciej się rozwija i dąży do dorosłości. A przecież do seksu trzeba dojrzeć. Bez wątpienia atrakcyjność wpływa na satysfakcję z życia seksualnego, jednak powinniśmy podkreślać, że nie tylko atrakcyjność na poziomie  cielesności jest ważna, ale również  obraz “Ja”, jaki nosimy w sobie. I to zarówno w aspekcie fizycznym, emocjonalnym, ale też społecznym. Ma to ogromny wpływ na nawiązywanie trwałych relacji. 

Jak ważna jest pomoc seksuologiczna w kontekście pracowania nad relacją, która przechodzi kryzys?

Często jest tak, że ludzie nie potrafią tworzyć relacji i żyją obok siebie, a nie ze sobą. Nie zdają sobie sprawy z tego, że związek “gaśnie” często przez problemy z seksualnością. Wbrew pozorom, miłość nie jest jedynym i wystarczającym fundamentem związku. Chodzi również o bliskość. To zresztą bardzo ważne rozróżnienie, bo seksualność to nie tylko seks – to też przytulanie, poczucie dzielenia intymności z drugą osobą. Jeśli to jest zaburzone, to przekłada się to na dalsze problemy w trwałości związku.

W każdym związku z kilku- lub kilkunastoletnim stażem, wkrada się rutyna. Początkowo życie intymne jest bardzo częste, ważne, atrakcyjne, później dyktowane jest często chęcią założenia rodziny, prokreacją. W kolejnym etapie seksualność bywa odkładana na „wieczne nigdy”. Dobrze, jeśli para, która przechodzi przez taki kryzys, zdecyduje się na rozmowę ze specjalistą. W skrajnych przypadkach zwykle prowadzi to bowiem do sprawy rozwodowej. Z mojej perspektywy widzę, że związki niekiedy zbyt łatwo się poddają – nie ma woli walki. A przecież nie zawsze jest tak, że jeśli coś się nie układa, to musi oznaczać to koniec relacji.

Wspomniała Pani o tym, że seksuologia ma znaczenie także w kontekście funkcjonowania rodziny. Co można przez to rozumieć?

Chodzi tu przede wszystkim o początki rozwoju seksualności dzieci. Jak wspomniałam już wcześniej powinniśmy obserwować dziecko, wspierać je w jego rozwoju i akceptować. Chcę też zwrócić uwagę na to, by rodzice, tworząc własną relację, przekazywali dziecku prawidłowy model funkcjonowania w związku, w rodzinie. Dzieci naprawdę są dobrymi obserwatorami. One widzą czułość lub brak czułości pomiędzy rodzicami, dostrzegają drobne gesty i uprzejmości lub ich brak. Gdy dziecko osiąga wiek dojrzały, często powiela zaobserwowane wzorce, i warto mieć to na uwadze. 

Często podczas rozmowy z dorosłym pacjentem okazuje się, że np. ma trudność w okazywaniu uczuć, ponieważ nigdy jako dziecko tego nie doświadczył lub nie widział takich emocji wśród swoich najbliższych. Nie zawsze oczywiście każdy będzie potrzebował konsultacji psychologiczno-seksuologicznej. Jeśli ma świadomość tego, że powiela schematy rodzinne, to poradzi sobie we własnym związku. Jednak wiele ludzi nie potrafi zrozumieć pewnych swoich zachowań, ich przyczyn i potrzebuje takiego wsparcia.

Czy problemy z relacjami i intymnością często zazębiają się z innymi problemami, np. z samoakceptacją, z przepracowaniem traum itd.?

Wszystkie problemy, niezależnie od tego, czy dotyczą relacji, czy kwestii osobowych, w zdecydowanej większości przypadków wynikają z zaniżonej samooceny. Ta tendencja jest u pacjentów w różnym wieku i przykro jest patrzeć na to, że już bardzo młodzi ludzie mają niskie poczucie własnej wartości. 

Trzeba pamiętać, że na budowę samooceny młodego człowieka ma ogromny wpływ wychowanie rodziców, ich wsparcie, zrozumienie, akceptacja. Zauważam jednak, że rodzice zwracają uwagę głównie na negatywne aspekty w zachowaniu dziecka, a rzadziej na pozytywne. Z drugiej strony mamy nadopiekuńczość, która powoduje, że nie pozwalamy dziecku uwierzyć w siebie, we własną sprawczość. Dlatego ja zawsze rozpoczynam pracę z taką osobą od przepracowania właśnie tego podstawowego, bazowego problemu, jakim jest samoocena, od którego często wszystko się zaczyna.

Co do zdarzeń traumatycznych, takich jak przemoc w domu, czy molestowanie seksualne – w zależności od tego, na jakim etapie emocjonalnym jest dana osoba, tak prowadzona jest terapia. Jeśli pacjent jest ustabilizowany emocjonalnie i ma przepracowane traumy, to śmiało można pracować nad bieżącymi problemami przez WeTalk. Jeśli natomiast podczas sesji okazuje się, że dane doświadczenie wciąż daje o sobie znać, to czasem odsyłam na konsultację psychiatryczną, w celu wdrożenia leczenia farmakologicznego.

Czy problemy z samoakceptacją częściej dotyczą kobiet, czy mężczyzn?

Zaniżona samoocena występuje zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Mężczyźni w ogóle rzadziej zgłaszają się po pomoc psychologiczną. Może to wynikać ze stereotypu głoszącego, że mężczyzna musi sam radzić sobie z problemem i nie rozmawia o emocjach – błędne stwierdzenie „mężczyźni nie płaczą”. 

Jeśli jednak taki mężczyzna już pojawia się u specjalisty, to trudniej mu się przyznać do niskiego poczucia własnej wartości. Zakrywa ten problem płaszczem zawodowym, osobistych osiągnięć i w ten sposób, żyjąc tu i teraz, łatwiej mu o tym nie myśleć. Natomiast kobiety, przez to, że  bardziej pozwalają sobie na zachowania emocjonalne, odczuwają w związku z tym większy dyskomfort.

Wiedza psychologiczna pomaga w rozwiązywaniu trudności seksuologicznych?

Jak najbardziej. Wiedza psychologiczna uzupełnia wiedzę seksuologiczną, i na odwrót. Po tym, gdy ukończyłam studia psychologiczne, pracowałam przy terapii par. Odczuwałam niedosyt, bo brakowało mi wiedzy seksuologicznej, która jest kluczowa w odniesieniu do kwestii relacyjnych, miłosnych. Zauważyłam, że wiele błędów w związku wynika z aspektów seksualnych.

Osoby borykające się z problemami relacyjnymi poprzez platformę WeTalk mają możliwość skorzystania z kompleksowej pomocy seksuologicznej, jak i psychologicznej. Takie obustronne podejście jest niezwykle cenne.

Czy tekstowa pomoc psychologiczna, może pomóc w rozwiązaniu codziennych trudności w relacji pary?

Jak najbardziej tak, jest to dobre narzędzie. Ogromną zaletą WeTalk jest to, że wiadomości są pisane w sposób asynchroniczny. W efekcie, przy powtórnym odczytaniu tekstu emocje opadają, nabiera się większego dystansu. Dzięki temu pacjent ma więcej czasu na refleksję, na wykonywanie ćwiczeń.

Ja pracuję w nurcie poznawczo-behawioralnym, a więc zalecam pewne zadania, które mają wypracowywać odpowiednie nawyki, zmieniać pewne schematy, które przyczyniają się do naszych trudności w relacjach.

Czy obie osoby mają wówczas dostęp do wiadomości pisanych? Jak to wygląda?

Przy asynchronicznej wymianie wiadomości z pacjentem jest tak, że pisze do nas jedna osoba. Ja jednak ufam, że jeśli para uznaje, że mają problem w relacji, to obie osoby wspólnie czytają i odpisują na moje wiadomości. To para musi się w to zaangażować, a ja mogę tylko wierzyć, że rzeczywiście tak jest. Każda relacja z terapeutą oparta jest na zaufaniu. Takie są zresztą nasze ustalenia. Zgadzamy się z pacjentem co do tego, że efektem ma być rozwiązanie problemu. Kluczowe jest więc zaufanie i szczerość. Bez nich żadna pomoc psychologiczna nie odniesie sukcesu. I nie ma znaczenia czy przeprowadzimy ją w gabinecie, siedząc z pacjentem naprzeciwko siebie, czy komunikując się tekstowo przez platformę WeTalk. 

Czy seksualność człowieka to coś, o czym można porozmawiać, nie siedząc naprzeciw specjalisty w gabinecie? 

Mamy jeszcze takie czasy, że o seksualności zbyt dużo się nie mówi, zwłaszcza w rodzinach. W konsekwencji wiele osób musi mierzyć się z problemami natury seksuologicznej samodzielnie, bo wstydzą się przyjść do gabinetu. Dzięki platformie WeTalk ta grupa osób ma szansę bez skrępowania rozwiązać swoje problemy ze specjalistą.

Uważam, że terapia seksuologiczna przez platformę WeTalk jest wygodnym rozwiązaniem, które cieszy się popularnością pacjentów. W porównaniu do spotkań na żywo w gabinecie ludzie mają więcej odwagi, by z niej korzystać. Natomiast zawsze istnieje możliwość kontaktu za pośrednictwem kamerki. Z tym, że połączenie video sprawdza się już na późniejszych etapach pomocy seksuologicznej, gdy nawiązana jest relacja, a pacjent czuje się bezpiecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like