Czas radosnego świętowania… A może jednak nie?

Wielu z nas uda się spędzić Święta radośnie, w gronie najbliższych, bez stresu, w atmosferze niczym z filmu „Listy do M.”. Jednak będą i tacy, dla których ten czas będzie szczególnie trudny, wypełniony napięciem i oczekiwaniami nie do spełnienia. A przecież każdy chciałby widzieć go jako moment radości, spokojnych podsumowań, dumy z odniesionych sukcesów, nadziei na kolejne. 

Ludzie bacznie przyglądają się temu, co robią inni. Udekorowane domy sąsiadów, a w mediach społecznościowych świąteczne sesje zdjęciowe i zdjęcia pięknych potraw… Dzieje się „u innych”. A „u nas”? Jakoś tak zwyczajnie, co roku tak samo. Może nudno? Może 5 lat temu było lepiej, bliżej? To wszystko sprawia, że czas świętowania staje się czasem porównywania i niespełnienia. Czasem rozczarowań.

Niemniej jednak warto pamiętać o tym, że zawsze można poczuć się choć odrobinę lepiej. Poniżej przykładowe propozycje.

Spróbuj uwolnić się od oczekiwań

Jesteśmy „zaprogramowani” tak, aby od okresu świąteczno-noworocznego oczekiwać magii, bajki, radości, bliskości z rodziną i przyjaciółmi, no i prezentów. I wielu tego właśnie doświadcza. Jednak nie dla wszystkich grudzień mieni się kolorowymi światełkami. Jest presja by w tym okresie być radosnym, cieszyć się bogactwem dekoracji, zakupami, nawet sprzątaniem. Taka „radość na żądanie” – a przecież nie zawsze da się być szczęśliwym tylko dlatego, że są Święta.  

Dlatego spróbuj oczekiwać mniej – od siebie, od innych, od świata. Na pewno wiele rzeczy pozostanie niedomkniętych. Możliwe, że nie udało się znaleźć idealnego prezentu albo zwyczajnie okazał się za drogi. Być może zabrakło czasu, żeby dopieścić dekoracje, a na stole nie będzie makowca. Albo zwyczajnie zmęczenie podcięło skrzydła. Lub ten rok był tak trudny, że nie ma się ochoty na święta. To nic.

Zdejmij z siebie oczekiwania – te, które masz w stosunku do siebie i te, które być może ma względem ciebie Twoja rodzina lub czego teoretycznie oczekuje świat. Święta nie muszą być idealne. Ty nie musisz być ideałem.

Odłącz się

Facebook, Instagram i inne podobne portale dają możliwość podglądania czyjegoś życia. Śledząc doniesienia znajomych, patrząc, jak szykują się do świąt, jakie prezenty dostaną i jakimi obdarują innych, lub jak wygląda ich choinka, trudno nie zacząć się z nimi porównywać. Efekt? Ani się obejrzysz, zaczniesz się czuć co najmniej lekko przygnębiony i przekonany o tym, że Twoje święta nie są tak udane jak te, których doświadczają inni. A plany są za mało wyśrubowane, bo przecież można było więcej i lepiej. 

Pamiętaj: media społecznościowe to iluzja. Ludzie umieszczają zdjęcia w swoich najładniejszych świątecznych czy sylwestrowych ubraniach ze spotkań, czy imprez. Raczej nie fotografują się w piżamach podczas samotnie spędzanych wieczorów, nie piszą o sporach przy wigilijnym stole i najprawdopodobniej nigdy nie ujawnią tych „złych” elementów świąt. 

Może więc warto na pewien czas usunąć te kuszące aplikacje z telefonu albo przynajmniej mocno ograniczyć korzystanie z nich. Zwłaszcza że mijający rok obfitował w trudne wiadomości i tym lepiej odciąć się od tego, co przytłacza. 

Rozsądne będzie także zapytanie samego siebie, po co w ogóle śledzić media społecznościowe podczas Świąt? W ciągu dwóch, trzech dni niewiele się zmieni, obostrzenia (mniejsze lub większe) będą, w każdej chwili będziesz w stanie nadrobić wiedzę, a dzięki odcięciu się masz szansę na odrobinę mniej niepokoju, lęku i stresu. 

Wdzięczność

W tym roku praktykowanie wdzięczności to szczególnie trudne zadanie. Wielu kończy rok 2020 z poczuciem dużej straty. Wkraczamy w nowe miesiące z większą niepewnością niż zwykle, może ze złością. 

Mimo to, weź długopis, kartkę i spróbuj wypisać: za co możesz być wdzięczny, co bieżący czas Ci daje, co przyniosły minione miesiące. Na pewno coś się w takim zestawieniu znajdzie. I pamiętaj – nie ma dobrych i złych odpowiedzi.

Może uda ci się przez chwilę pozostać przy tym, co jest, i co masz, zamiast myśleć o tym, co zostało utracone. Zachowaj tą listę i wracaj do niej, ilekroć poczujesz, że nic dobrego się nie dzieje.

Miej świadomość tego, że mimo licznych ograniczeń, utrudnień w organizacji rodzinnych i przyjacielskich spotkań, to nie musi być „ubogi” czas. Pozwól sobie na zmiany.

Pamiętaj, by zatroszczyć się o siebie

Święta to pretekst do dawania, dzielenia się z innymi. Nie zapominaj jednak, że jest to też okres, kiedy możesz zadbać o siebie. Znajdź chwilę, by odpocząć, wyspać się, zrobić coś, czego potrzebujesz. Poczytaj książkę, poćwicz, pobaw się z psem, weź gorącą kąpiel, namaluj obraz, posłuchaj „Dziadka do orzechów”… To może być cokolwiek, ale niech to będzie tylko dla ciebie. 

Zadbaj o siebie również finansowo. Ustal grudniowy budżet i trzymaj się go. 

Wesołych Świąt! 

Nawet jeśli twoje Święta nie są magiczne, nie przejmuj się, bo nie jesteś sam. Spróbuj wnieść w nie trochę światła, korzystając z tych kilku powyższych wskazówek. Unikaj porównań i zmniejsz oczekiwania. Dbaj o siebie. WESOŁYCH ŚWIĄT!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like